W czasie włoskiego tygodnia dzieci w Stefcio Lewcio szykowały bagaże i ruszały w podróż w wyobraźni. Jej celem był nasz ogród i rosnące tam cytrynowe drzewko. Nie trzeba było naprawdę wyjeżdżać do Włoch, żeby zmienić zwykły dzień w opowieść.
Od drzewka do wspólnej aktywności
W dawnej relacji opisaliśmy zbieranie cytryn oraz przygotowanie lemoniady. Zapach, kształt owocu i jego kolor tworzyły temat do rozmowy. Można było obserwować kolejne czynności i brać udział stosownie do możliwości.
Nie każde dziecko musi chcieć spróbować nowego smaku. Patrzenie, wskazywanie i słuchanie też pozwalają uczestniczyć. Z takich zajęć nie trzeba robić sprawdzianu wiedzy o kraju ani kulinarnych preferencjach.
Pomysł na domową podróż
Wybierz książkę z obrazkami, zapakujcie jedną dużą zabawkę do torby bez luźnych sznurków i opowiedzcie, dokąd dzisiaj jedziecie. Podróż może skończyć się w drugim pokoju. Wspólne wymyślanie ważniejsze jest od rekwizytów.
Jeżeli w zabawie pojawią się owoce, dorosły zajmuje się myciem, krojeniem i przygotowaniem odpowiedniej formy podania. Dziecko może oglądać cały owoc pod nadzorem lub wskazać jego kolor. Nie zostawiaj noża, pestek i małych kawałków w zasięgu malucha.
Archiwalna relacja
Ten wpis zachowuje wspomnienie minionego tygodnia tematycznego. Zdjęcie jest współczesną ilustracją artykułu. Aktualny program możesz poznać podczas rozmowy z zespołem wybranej placówki.
Dobry początek zaczyna się od rozmowy.
Zapytaj o placówkę, codzienny rytm i potrzeby Twojego dziecka.
Umów wizytę
Bliskość na dobry początek


