W dawnych zajęciach ogrodniczych w Stefcio Lewcio pojawiły się tulipany i szafirki. Sadzenie dawało okazję do obejrzenia roślin oraz obserwowania, jak zmienia się ogród. Zachowujemy to wspomnienie, a pomysł na podobną aktywność uzupełniamy o ważne zasady bezpieczeństwa.
Cebulki przygotowuje dorosły
Nie wszystkie rośliny nadają się do swobodnej zabawy malucha. Niektóre cebulki są szkodliwe po zjedzeniu i mogą podrażniać skórę. Royal Horticultural Society wskazuje takie zagrożenia przy sadzeniu cebul, w tym tulipanów.
Jeśli chcecie powtórzyć sadzenie, cebulki, ziemię i narzędzia przygotowuje dorosły. Materiał nie powinien trafiać do ust dziecka. Maluch może obserwować z bezpiecznego miejsca albo uczestniczyć w innym, odpowiednio dobranym zadaniu pod nadzorem.
Co może zrobić mały ogrodnik?
- Wskazać wybraną doniczkę.
- Z pomocą podlać odpowiednią roślinę niewielką ilością wody.
- Obejrzeć kolor i kształt dużego liścia bez zrywania.
- Wrócić po kilku dniach i zobaczyć zmianę.
Do domowej aktywności wybierz roślinę po sprawdzeniu jej bezpieczeństwa. Dorosły pilnuje, żeby dziecko nie jadło ziemi ani części rośliny, a po zabawie pomaga umyć ręce. Odłóż także nawozy i środki ochrony poza zasięg.
Ciekawość bez obowiązku
Nie trzeba codziennie mierzyć wzrostu ani przepytywać dziecka z nazw. Wystarczy wspólnie zauważyć nowy listek. Jeśli maluch woli inne zajęcie, ogród może poczekać.
Wpis jest archiwalny. Ilustracja przedstawia roślinę w doniczce, nie dokumentuje historycznego sadzenia cebulek. O codziennych wyjściach i aktualnych zajęciach porozmawiaj z zespołem Stefcio Lewcio.
Dobry początek zaczyna się od rozmowy.
Zapytaj o placówkę, codzienny rytm i potrzeby Twojego dziecka.
Umów wizytę
Bliskość na dobry początek


