Jesienne liście stały się tematem naszych plenerowych prac. W dawnej relacji dzieci wybierały kolory i rysowały, a uwagę przyciągnął również widoczny w okolicy dźwig. Tak bywa podczas zabawy na dworze: otoczenie potrafi dopisać własny temat.
Nie trzeba kopiować dorosłego
Liść można potraktować jako inspirację do kilku linii lub kolorowych plam. Dziecko nie musi odtworzyć jego kształtu. Warto zapytać, co widzi, i pozwolić mu wybrać kierunek pracy. Oglądanie także jest sposobem uczestnictwa.
Pomysł do wypróbowania w domu
Dorosły może ułożyć duży, czysty liść pod kartką i pokazać, jak szeroką kredką zrobić delikatny ślad faktury. Wybierz materiał odpowiedni do wieku dziecka; jeżeli próbuje jeść kredkę lub liść, zakończ aktywność i zaproponuj coś innego.
Nie zbieraj nieznanych roślin do zabawy małego dziecka. Odrzuć ostre fragmenty, zabrudzone liście i drobne dodatki. Po kontakcie z materiałem z dworu umyjcie ręce. Dorosły pozostaje obok przez cały czas.
Wspomnienie jesieni
Ten wpis zachowuje relację z dawnych zajęć. Zdjęcie jest ilustracją pomysłu plastycznego. Do kolejnej zabawy przyda się także poradnik o dobieraniu pierwszych kredek.
Dobry początek zaczyna się od rozmowy.
Zapytaj o placówkę, codzienny rytm i potrzeby Twojego dziecka.
Umów wizytę
Bliskość na dobry początek


