Otwierasz książkę, zaczynasz czytać, a maluch wraca do poprzedniej strony albo wskazuje mały szczegół. Nie trzeba od razu przywracać kolejności. Wspólne oglądanie może być rozmową o tym, co zainteresowało dziecko, a nie zadaniem polegającym na dotarciu do końca.
Wybierz książkę, którą można wygodnie oglądać
Przyjrzyj się trwałości, oznaczeniu wieku i małym dodatkom. Duży, czytelny obrazek może ułatwić wspólne wskazywanie. Dla najmłodszych ważne jest także to, czy dorosły może bezpiecznie podtrzymać książkę i pomóc przewrócić stronę. Ruchome elementy muszą pasować do wieku i sposobu używania przez dziecko.
Nie potrzebujesz całej biblioteczki na pierwszą próbę. Jedna znajoma książka może wracać wielokrotnie. Z czasem zobaczysz, czy maluch wybiera zwierzęta, pojazdy, twarze czy prostą historię z codzienności.
Opowiedz to, co widzicie
Możesz czytać tekst, skrócić zdanie lub opowiedzieć ilustrację własnymi słowami. „Pies siedzi przy drzwiach” daje punkt zaczepienia. Zostaw chwilę na gest, dźwięk albo spojrzenie dziecka. Nie trzeba wypełniać każdej pauzy kolejną informacją.
Jeżeli maluch wskazuje koło samochodu, zatrzymajcie się przy nim. Możesz nazwać kształt i zauważyć, że podobne koło widzieliście na spacerze. Rozmowa nie musi mieć z góry zaplanowanego tematu.
Mniej pytań sprawdzających
„Co to? A to? Jaki kolor?” może łatwo zmienić książkę w test. Spróbuj także zwykłego komentarza: „Ten kot schował się za krzesłem”. Pytanie ma sens, gdy jesteś ciekawy odpowiedzi, a nie tylko czekasz na znaną nazwę.
Możecie wrócić trzy razy do tej samej strony. To nadal wspólne czytanie.
Dziecko nie musi powtarzać wszystkich słów. Nie oceniaj spotkania z książką według liczby nazwanych obrazków ani długości siedzenia.
Kiedy maluch chce odejść
Zamknij książkę lub zostaw ją na kolejny raz. Wspólne oglądanie może potrwać krótko. Jeśli dziecko szuka ruchu, możecie przenieść prosty element opowieści do zabawy: przejść jak duży niedźwiedź albo poszukać miejsca, w którym zaparkuje samochodzik.
Unikaj zmuszania do siedzenia, żeby „dokończyć naukę”. Często lepiej wrócić później, gdy oboje macie przestrzeń. Pomysły na zwykłe wspólne działanie opisujemy także we wpisie o jesiennych zabawach w domu.
Książki w dwóch językach
Czytaj w języku, w którym swobodnie opowiadasz i odpowiadasz dziecku. Drugi język może pojawiać się w innych rozmowach lub z inną osobą; nie trzeba tłumaczyć każdej strony. O codziennym kontakcie z polskim i angielskim przeczytasz w poradniku językowym.
Na koniec możecie odłożyć książkę w znane miejsce. Być może jutro to dziecko przyniesie ją pierwsze. Warto zostawić ten wybór, bez obietnic osiągnięć po określonej liczbie przeczytanych stron.
Dobry początek zaczyna się od rozmowy.
Zapytaj o placówkę, codzienny rytm i potrzeby Twojego dziecka.
Umów wizytę
Bliskość na dobry początek


